Telefon: 690 936 501 (dr inż. Bogusław Madej)
Email: bmadej@atut-bm.pl ; biuro@atut-bm.pl
Opracował: dr inż. Bogusław Madej
Czy wiesz, że awaria agregatu chłodniczego w trasie może oznaczać stratę towaru wartego kilkadziesiąt tysięcy złotych w ciągu zaledwie dwóch do trzech godzin, a odpowiedzialność finansową za tę szkodę w większości przypadków ponosi przewoźnik? Według danych serwisowych specjalistycznych firm ponad 60% awarii agregatów chłodniczych wynika z zaniedbań eksploatacyjnych, takich jak zapowietrzony układ paliwowy, nienaładowane akumulatory czy uszkodzona grzałka płynu chłodniczego. Dla kierowcy realizującego transport żywności mrożonej, dla właściciela małej firmy transportowej dysponującego dwoma chłodniami czy dla dyspozytora zarządzającego flotą kilkudziesięciu pojazdów, każda awaria agregatu to sytuacja kryzysowa wymagająca natychmiastowej, przemyślanej reakcji oraz znajomości procedur ratowania ładunku.
Problem polega na tym, że większość kierowców nie wie dokładnie, co robić w pierwszych minutach po wykryciu awarii agregatu. Czy próbować samodzielnie naprawić usterkę, czy od razu wzywać pomoc? Czy otworzyć drzwi i sprawdzić towar, czy zamknąć przestrzeń ładunkową i czekać na instrukcje? Komu zadzwonić w pierwszej kolejności, do dyspozytora, do serwisu czy do klienta? Brak jasnych procedur awaryjnych w firmie transportowej prowadzi do chaosu, opóźnień w podjęciu działań ratunkowych oraz pogłębienia strat. Jednocześnie każda decyzja podjęta w tej sytuacji ma bezpośrednie konsekwencje prawne i finansowe.
W tym artykule dowiesz się, jakie konkretne działania musisz podjąć w pierwszych minutach po wykryciu awarii agregatu, jak szybko spada temperatura w przestrzeni ładunkowej różnych typów pojazdów, kiedy wezwać serwis a kiedy zamówić pojazd zastępczy, jak zabezpieczyć towar przed całkowitym zepsuciem oraz jaką dokumentację musisz zebrać, aby móc skutecznie zgłosić szkodę do ubezpieczyciela.
Stan prawny na dzień 6 stycznia 2026 roku.
Pierwsze minuty po wykryciu awarii agregatu chłodniczego są absolutnie kluczowe dla uratowania ładunku przed zepsuciem oraz ograniczenia szkód finansowych. Każda sekunda zwłoki oznacza wzrost temperatury w przestrzeni ładunkowej, co dla produktów wymagających chłodzenia lub zamrożenia prowadzi do nieuchronnego pogorszenia jakości, a w skrajnych przypadkach do całkowitej utraty wartości handlowej towaru. Kierowca musi natychmiast podjąć konkretne działania ratunkowe, których kolejność i sposób realizacji zadecydują o tym, czy uda się uratować ładunek i zminimalizować odpowiedzialność przewoźnika.
Gdy kierowca zauważy, że agregat chłodniczy przestał działać, wskaźnik temperatury wzrasta lub pojawił się alarm na panelu sterowania, pierwszym działaniem musi być bezpieczne zatrzymanie pojazdu. Nie wolno kontynuować jazdy w nadziei, że problem sam się rozwiąże lub że zdąży dojechać do miejsca docelowego. W przypadku jazdy autostradą kierowca powinien zjechać na najbliższy parking, miejsce obsługi podróżnych lub pas awaryjny, przestrzegając przepisów ruchu drogowego oraz zasad bezpieczeństwa. Po zatrzymaniu pojazdu należy włączyć światła awaryjne, założyć kamizelkę odblaskową oraz umieścić trójkąt ostrzegawczy w odpowiedniej odległości od pojazdu, jeżeli zatrzymanie nastąpiło na pasie awaryjnym lub w miejscu mogącym stanowić zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Następnie kierowca powinien sprawdzić, czy silnik pojazdu pracuje prawidłowo oraz czy agregat chłodniczy jest zasilany prądem. Wiele nowoczesnych agregatów działa w trybie automatycznym i uruchamia się oraz wyłącza w odpowiedzi na zmiany temperatury. Czasem problem może polegać jedynie na wyłączeniu się agregatu z powodu osiągnięcia zadanej temperatury lub na krótkotrwałym błędzie czujnika. Kierowca powinien sprawdzić ustawienia na panelu sterowania, odczytać wyświetlane komunikaty błędów oraz kod alarmu, jeżeli taki się pojawił. Kody alarmowe agregatów, takich jak Thermo King czy Carrier, są szczegółowo opisane w instrukcjach obsługi i mogą wskazywać na konkretny rodzaj usterki, co ułatwi dalszą diagnostykę oraz podjęcie odpowiednich działań.
Kluczową zasadą postępowania w pierwszych minutach po wykryciu awarii jest absolutna minimalizacja otwarć drzwi przestrzeni ładunkowej. Każde otwarcie drzwi powoduje gwałtowny napływ ciepłego powietrza z zewnątrz, co drastycznie przyspiesza wzrost temperatury wewnątrz chłodni. Jeżeli na przykład temperatura w przestrzeni ładunkowej wynosi minus 18oC, a na zewnątrz jest plus 30oC, otwarcie drzwi na zaledwie kilka minut może spowodować wzrost temperatury o kilkanaście stopni w strefie najbliższej drzwi. Dlatego kierowca nie powinien otwierać drzwi, aby sprawdzić stan towaru, chyba że jest to absolutnie konieczne do podjęcia decyzji ratunkowych, na przykład w celu oceny czy produkt już zaczął się rozmrażać.
Jeżeli agregat nie uruchamia się ponownie po sprawdzeniu ustawień i zresetowaniu systemu, kierowca powinien pozostawić drzwi zamknięte oraz natychmiast przejść do następnych kroków procedury awaryjnej. Zamknięta przestrzeń ładunkowa, dzięki izolacji termicznej zabudowy, może utrzymać niską temperaturę przez określony czas, który zależy od klasy izolacyjnej pojazdu, temperatury zewnętrznej oraz rodzaju przewożonego towaru. W pojeździe z izolacją wzmocnioną i przy umiarkowanej temperaturze zewnętrznej czas ten może wynosić od 2 - 4 godzin dla produktów mrożonych oraz od 4 - 8 dla produktów chłodzonych. Każde otwarcie drzwi skraca ten czas o połowę lub więcej, dlatego zachowanie szczelności przestrzeni ładunkowej jest priorytetem numer jeden.
Jeżeli agregat wyłączył się z powodu błędu systemu lub przejściowej usterki, próba ponownego uruchomienia może rozwiązać problem bez konieczności wzywania pomocy. Kierowca powinien postępować zgodnie z instrukcją obsługi agregatu dla danego modelu. Zazwyczaj procedura obejmuje wyłączenie głównego wyłącznika agregatu, odczekanie około jednej minuty, a następnie ponowne włączenie oraz sprawdzenie, czy agregat uruchomił się i czy temperatura zaczyna spadać. W przypadku agregatów zasilanych z silnika pojazdu należy sprawdzić, czy silnik pracuje na odpowiednich obrotach, ponieważ zbyt niskie obroty biegu jałowego mogą uniemożliwić prawidłową pracę agregatu. W agregatach niezależnych, zasilanych z własnego silnika spalinowego, należy sprawdzić poziom paliwa w zbiorniku agregatu oraz czy nie ma problemów z zapłonem.
Jeżeli agregat nie uruchamia się lub uruchamia się, ale natychmiast wyłącza z powrotem, sygnalizując kod błędu, kierowca nie powinien podejmować dalszych prób naprawy we własnym zakresie, chyba że posiada odpowiednie przeszkolenie techniczne i doświadczenie. Amatorskie ingerencje w układ chłodniczy lub elektryczny mogą pogorszyć sytuację, uszkodzić agregat w sposób nieodwracalny oraz narazić kierowcę na niebezpieczeństwo kontaktu z czynnikiem chłodniczym, który przy bezpośrednim kontakcie ze skórą lub oczami może spowodować odmrożenia, poważne oparzenia lub ślepotę. W takich przypadkach kierowca powinien niezwłocznie przejść do kolejnego etapu procedury, czyli kontaktu z dyspozytorem i zorganizowania profesjonalnej pomocy technicznej.
Zrozumienie, jak szybko wzrasta temperatura w przestrzeni ładunkowej po wyłączeniu agregatu chłodniczego, jest kluczowe dla podjęcia właściwej decyzji dotyczącej dalszych działań ratunkowych. Szybkość wzrostu temperatury zależy od wielu czynników, w tym od klasy izolacyjnej pojazdu, temperatury otoczenia, rodzaju i ilości przewożonego towaru oraz liczby otwarć drzwi. Znajomość tych zależności pozwala realistycznie ocenić, ile czasu ma kierowca i dyspozytor na zorganizowanie pomocy zanim towar zacznie się psuć.
Pojazdy chłodnicze posiadają zabudowę izotermiczną, która spowalnia przenikanie ciepła z otoczenia do wnętrza przestrzeni ładunkowej. Zgodnie z Umową ATP, pojazdy dzielą się na klasy izolacyjne w zależności od współczynnika przenikania ciepła K i tak:
Im niższy współczynnik K, tym lepsza izolacja i tym wolniej rośnie temperatura wewnątrz po wyłączeniu chłodzenia.
W praktyce przy temperaturze zewnętrznej 30oC w pojeździe przewożącym produkty mrożone w temperaturze minus 18oC:
Dla produktów chłodzonych przewożonych w temperaturze plus 4oC, wzrost temperatury do plus 10oC może nastąpić w ciągu:
Te czasy są jedynie przybliżone i mogą się znacznie różnić w zależności od stanu technicznego zabudowy, jakości uszczelek drzwi oraz stopnia załadowania pojazdu.
Szybkość wzrostu temperatury zależy również od rodzaju przewożonego towaru oraz jego właściwości termicznych i tak:
Otwarcie drzwi przestrzeni ładunkowej, nawet na krótki czas, ma dramatyczny wpływ na szybkość wzrostu temperatury. Podczas otwarcia drzwi następuje natychmiastowa wymiana powietrza między wnętrzem chłodni a otoczeniem. Ciepłe powietrze wnika do środka, a zimne powietrze ucieka na zewnątrz. Dodatkowo wilgoć z ciepłego powietrza kondensuje się na powierzchni produktów oraz na ścianach zabudowy, co zwiększa przekazywanie ciepła oraz może prowadzić do powstania szronu i lodu. Badania pokazują, że jedno otwarcie drzwi na 5 minut może spowodować wzrost średniej temperatury w przestrzeni ładunkowej o 3 - 5oC w strefie najbliższej drzwi oraz o 1 - 2oC w głębi przestrzeni ładunkowej. Dlatego w sytuacji awaryjnej absolutnie kluczowe jest unikanie otwarć drzwi do momentu, gdy zostanie podjęta ostateczna decyzja o dalszych działaniach, na przykład o przeładunku towaru do pojazdu zastępczego.
Ważne! Produkty mrożone mogą pozostać w stanie zamrożonym przez 2 - 4 godzin po wyłączeniu agregatu w pojeździe z dobrą izolacją, pod warunkiem że drzwi pozostają zamknięte. Produkty chłodzone zaczynają tracić jakość już po 3 - 5 godzinach. Każde otwarcie drzwi skraca ten czas nawet o połowę.
Po zatrzymaniu pojazdu i sprawdzeniu podstawowych przyczyn awarii agregatu, kierowca oraz dyspozytor muszą podjąć kluczową decyzję, czy próbować naprawić agregat we własnym zakresie w trasie, czy wezwać profesjonalną pomoc serwisową. Decyzja ta zależy od rodzaju usterki, dostępności narzędzi i części zamiennych, doświadczenia kierowcy oraz czasu, jaki został do momentu krytycznego wzrostu temperatury towaru.
Niektóre problemy z agregatem chłodniczym są stosunkowo proste i można je usunąć w trasie bez specjalistycznego sprzętu. Do najczęściej występujących usterek, które kierowca może spróbować naprawić samodzielnie, należy:
Większość poważnych usterek agregatów chłodniczych wymaga interwencji wykwalifikowanego serwisu oraz specjalistycznego sprzętu diagnostycznego.
Do takich usterek należy:
Jeżeli kierowca stwierdził, że nie jest w stanie usunąć usterki we własnym zakresie lub próby naprawy nie przyniosły rezultatu, należy niezwłocznie wezwać pomoc. W Polsce największe sieci serwisowe agregatów chłodniczych, takie jak Carrier Transicold, Thermo King czy Zanotti, posiadają kilkadziesiąt punktów serwisowych rozmieszczonych na terenie całego kraju oraz oferują mobilne zespoły interwencyjne, które mogą dojechać do miejsca awarii w ciągu dwóch do czterech godzin. W Europie sieć Carrier Transicold obejmuje ponad dziewięćset lokalizacji, co oznacza, że praktycznie w każdym większym mieście dostępny jest autoryzowany serwis. Kierowca lub dyspozytor może znaleźć najbliższy punkt serwisowy za pomocą aplikacji mobilnej Service Center Locator, która pokazuje lokalizacje serwisów oraz umożliwia bezpośredni kontakt telefoniczny.
Przy kontakcie z serwisem należy przekazać jak najwięcej informacji o awarii, w tym markę i model agregatu, numer seryjny urządzenia, objawy usterki oraz kody błędów wyświetlane na panelu sterowania. Dzięki tym informacjom serwis może przygotować odpowiednie narzędzia i części zamienne oraz oszacować czas potrzebny na naprawę. W przypadku poważnej usterki, której naprawa w trasie jest niemożliwa lub wymaga kilku godzin pracy, serwis może zaproponować przewiezienie pojazdu do warsztatu lub zorganizowanie pojazdu zastępczego do przeładowania towaru. Decyzja o dalszym postępowaniu powinna być podjęta wspólnie przez kierowcę, dyspozytora, serwis oraz klienta, z uwzględnieniem wartości towaru, czasu pozostałego do krytycznego wzrostu temperatury oraz kosztów poszczególnych wariantów działania.
Natychmiastowy i transparentny kontakt z dyspozytorem oraz klientem jest absolutnie kluczowy w sytuacji awarii agregatu chłodniczego. Każda minuta zwłoki w powiadomieniu odpowiednich osób o problemie ogranicza możliwości podjęcia skutecznych działań ratunkowych oraz zwiększa ryzyko niekontrolowanego wzrostu szkody. Profesjonalna komunikacja w sytuacji kryzysowej wymaga opanowania, precyzji w przekazywaniu informacji oraz gotowości do współpracy przy podejmowaniu trudnych decyzji.
Kierowca powinien zadzwonić do dyspozytora lub koordynatora floty natychmiast po stwierdzeniu, że awaria agregatu jest poważna i nie może być usunięta w ciągu kilkunastu minut. Rozmowa powinna zawierać następujące informacje:
Dyspozytor, dysponując tymi informacjami, może podjąć świadomą decyzję o dalszych krokach oraz uruchomić procedurę awaryjną obowiązującą w firmie. Powinien powinien również sprawdzić, czy firma posiada aktualną umowę serwisową z autoryzowanym serwisem agregatów oraz czy w umowie przewidziane są świadczenia awaryjne, takie jak dojazd mobilnego zespołu serwisowego do miejsca awarii. Jeżeli taka umowa istnieje, dyspozytor powinien niezwłocznie skontaktować się z serwisem, przekazać lokalizację pojazdu oraz uzgodnić szacowany czas przyjazdu ekipy serwisowej. W przypadku braku umowy serwisowej dyspozytor musi znaleźć najbliższy punkt serwisowy za pomocą Internetu lub aplikacji mobilnej oraz samodzielnie zorganizować pomoc. Warto również sprawdzić, czy firma posiada ubezpieczenie assistance dla floty, które obejmuje pomoc drogową oraz organizację pojazdu zastępczego w sytuacjach awaryjnych.
Równie ważne jak kontakt z dyspozytorem jest niezwłoczne poinformowanie klienta, czyli nadawcy lub odbiorcy towaru, o zaistniałej awarii. Zgodnie z najlepszymi praktykami branżowymi oraz wymaganiami niektórych umów transportowych, przewoźnik ma obowiązek natychmiastowego powiadomienia klienta o każdym zdarzeniu mogącym wpłynąć na jakość towaru lub terminowość dostawy. Zwlekanie z powiadomieniem klienta lub zatajenie informacji o awarii może być traktowane jako rażące niedbalstwo oraz pogorszy sytuację prawną przewoźnika w przypadku dochodzenia odszkodowania. Klient, dowiadując się o problemie z odpowiednim wyprzedzeniem, może podjąć działania po swojej stronie, na przykład przygotować zapasową przestrzeń magazynową, zorganizować odbiór towaru z miejsca awarii lub poinstruować przewoźnika o preferowanym sposobie postępowania.
Podczas rozmowy z klientem dyspozytor lub kierowca powinien przekazać wszystkie istotne informacje o awarii, nie ukrywając żadnych faktów oraz nie bagatelizując problemu. Klient ma prawo wiedzieć, jaka jest aktualna sytuacja, jakie działania zostały już podjęte oraz jakie są możliwe scenariusze dalszego postępowania. Należy również zapytać klienta o instrukcje dotyczące dalszego postępowania, na przykład czy preferuje on przeładunek towaru do pojazdu zastępczego i kontynuację dostawy z opóźnieniem, czy woli odebrać towar z miejsca awarii własnym transportem, czy też zgadza się na przewiezienie towaru do najbliższego magazynu chłodniczego do czasu naprawy agregatu. Decyzja klienta powinna być odnotowana w dokumentacji oraz potwierdzona na piśmie, na przykład za pomocą wiadomości email lub SMS, co w przyszłości może służyć jako dowód podjęcia właściwych działań przez przewoźnika.
Wszystkie rozmowy telefoniczne, wiadomości tekstowe oraz emaile wymieniane między kierowcą, dyspozytorem, serwisem i klientem powinny być starannie dokumentowane. Należy odnotować datę i godzinę każdej rozmowy, osoby uczestniczące, przekazane informacje oraz podjęte decyzje. Dokumentacja ta będzie miała kluczowe znaczenie w przypadku zgłoszenia szkody do ubezpieczyciela oraz ewentualnego sporu sądowego dotyczącego odpowiedzialności za uszkodzenie towaru. Kierowca powinien również robić zdjęcia panelu sterowania agregatu pokazujące kody błędów, odczyty temperatury oraz godzinę wystąpienia awarii. Nowoczesne systemy telematyczne wyposażone w moduły GPS oraz rejestratory temperatury automatycznie zapisują wszystkie dane, co znacznie ułatwia późniejszą rekonstrukcję przebiegu zdarzeń.
Gdy staje się jasne, że naprawa agregatu w trasie jest niemożliwa lub będzie trwała zbyt długo, dyspozytor oraz klient muszą podjąć decyzję o wysłaniu pojazdu zastępczego i przeładowaniu towaru. Decyzja ta wiąże się z dodatkowymi kosztami logistycznymi, ale często jest jedynym sposobem uratowania ładunku przed całkowitym zepsuciem oraz ograniczenia szkód finansowych. Ocena możliwości przeładunku oraz wybór optymalnego wariantu działania wymagają uwzględnienia wielu czynników, w tym odległości pojazdu zastępczego od miejsca awarii, czasu potrzebnego na przeładunek, wartości towaru oraz kosztów operacyjnych.
Jeżeli firma transportowa dysponuje własną flotą pojazdów chłodniczych, dyspozytor powinien sprawdzić, czy któryś z pojazdów znajduje się w pobliżu miejsca awarii oraz czy jest dostępny do natychmiastowego wysłania. Pojazd zastępczy musi spełniać te same wymagania temperaturowe co pojazd uszkodzony, czyli posiadać odpowiednią klasę ATP oraz sprawny agregat chłodniczy zdolny do utrzymania wymaganej temperatury. Przed wysłaniem pojazdu zastępczego należy uruchomić agregat i schłodzić przestrzeń ładunkową do temperatury odpowiadającej temperaturze przewożonego towaru, co może zająć od trzydziestu minut do godziny w zależności od wydajności agregatu oraz temperatury otoczenia. Wysłanie nieschłodzonego pojazdu zastępczego jest bezużyteczne, ponieważ przeładowanie towaru do ciepłej przestrzeni spowoduje dalszy wzrost temperatury oraz może całkowicie zniszczyć jakość produktu.
W przypadku gdy firma nie dysponuje wolnym pojazdem lub odległość jest zbyt duża, można skorzystać z usług firm oferujących wynajem pojazdów chłodniczych na krótki okres lub specjalizujących się w dostawach awaryjnych. W Polsce oraz w Europie Zachodniej działa kilka firm, takie jak Petit Forestier czy ZastępczakTir, które oferują pojazdy zastępcze z chłodnią dostępne w ciągu dwudziestu czterech godzin oraz zajmują się wszystkimi formalnościami związanymi z wynajmem. Koszt wynajmu pojazdu zastępczego na jeden dzień wynosi zazwyczaj od pięciuset do tysiąca złotych w zależności od wielkości pojazdu oraz zasięgu działania, co jest znacznie tańsze niż utrata towaru wartego kilkadziesiąt tysięcy złotych. Niektóre polisy ubezpieczenia OCP obejmują koszty wynajmu pojazdu zastępczego jako element ochrony w przypadku awarii agregatu, dlatego warto sprawdzić warunki polisy przed podjęciem decyzji.
Przeładunek towaru z uszkodzonego pojazdu do pojazdu zastępczego powinien odbywać się jak najszybciej oraz w sposób minimalizujący ekspozycję produktu na wyższą temperaturę. Idealnie przeładunek powinien odbywać się w zamkniętej hali magazynowej wyposażonej w rampę chłodniczą, która zapewnia kontrolowaną temperaturę podczas operacji załadunkowych. Jednak w sytuacji awaryjnej w trasie przeładunek najczęściej musi odbyć się na parkingu lub w innym miejscu publicznym, gdzie warunki są dalekie od idealnych. W takim przypadku należy wybierać miejsce zaciemnione, osłonięte od bezpośredniego nasłonecznienia oraz od wiatru, co ograniczy napływ ciepłego powietrza do wnętrza pojazdów.
Przed rozpoczęciem przeładunku należy ustawić oba pojazdy jak najbliżej siebie, najlepiej tyłem do siebie, aby zminimalizować dystans, na jakim towar jest przenoszony. Drzwi obu pojazdów powinny być otwarte dopiero w momencie rozpoczęcia fizycznego przenoszenia towaru, a nie wcześniej. Przeładunek powinien być wykonywany przez co najmniej dwie osoby pracujące szybko i sprawnie, najlepiej z użyciem wózków paletowych lub innych urządzeń ułatwiających transport palet. Po przełożeniu każdej partii towaru drzwi powinny być zamykane, aby ograniczyć wymianę powietrza z otoczeniem. Cały proces przeładunku nie powinien trwać dłużej niż trzydzieści do czterdziestu minut dla standardowej naczepy o długości trzynastu metrów załadowanej paletami. Po zakończeniu przeładunku agregat w pojeździe zastępczym powinien natychmiast rozpocząć pracę na pełnej wydajności, aby obniżyć temperaturę do wymaganego poziomu.
Zgodnie z Konwencją CMR, przewoźnik nie ma prawa dokonywać przeładunku towaru bez zgody nadawcy lub odbiorcy, chyba że jest to niezbędne do wykonania umowy przewozu lub do uniknięcia szkody. W sytuacji awarii agregatu przeładunek towaru do pojazdu zastępczego jest działaniem zmierzającym do uniknięcia szkody, dlatego przewoźnik ma prawo go dokonać nawet bez wyraźnej zgody klienta, pod warunkiem że niezwłocznie powiadomi klienta o dokonanym przeładunku oraz o przyczynach tej decyzji. Jednak w praktyce zawsze lepiej jest uzyskać wyraźną zgodę klienta przed przeładunkiem, co eliminuje ewentualne spory oraz pokazuje transparentność działania przewoźnika. Zgoda powinna być udzielona na piśmie, na przykład za pomocą wiadomości email lub SMS, oraz powinna zawierać potwierdzenie, że klient został poinformowany o awarii oraz akceptuje przeładunek jako najlepsze rozwiązanie w zaistniałej sytuacji.
Praktyczna wskazówka: Jeżeli odległość pojazdu zastępczego od miejsca awarii przekracza dwieście kilometrów, a czas jego dojazdu będzie dłuższy niż trzy godziny, warto rozważyć przewiezienie towaru do najbliższego magazynu chłodniczego oferującego usługi przechowania krótkoterminowego. Koszt wynajmu przestrzeni w magazynie na jeden dzień wynosi zazwyczaj od stu do trzystu złotych za paletę, co może być tańsze niż wysłanie pojazdu zastępczego na dużą odległość.
W sytuacji gdy naprawa agregatu oraz przeładunek towaru do pojazdu zastępczego nie są możliwe w czasie uniemożliwiającym wzrost temperatury powyżej krytycznego poziomu, konieczne jest podjęcie działań mających na celu przynajmniej częściowe zabezpieczenie towaru przed całkowitym zepsuciem. Chociaż działania te nie uratują całego ładunku, mogą ograniczyć straty oraz pozwolić na ocalenie przynajmniej części towaru, która będzie mogła być sprzedana z obniżoną ceną lub wykorzystana do innych celów.
Jeżeli w pobliżu miejsca awarii, w promieniu maksymalnie pięćdziesięciu kilometrów, znajduje się magazyn chłodniczy lub zakład przetwórstwa spożywczego dysponujący wolną przestrzenią chłodniczą, można spróbować przewieźć towar do tego miejsca oraz zmagazynować go do czasu naprawy agregatu lub przybycia pojazdu zastępczego. Takie rozwiązanie pozwala na zatrzymanie dalszego wzrostu temperatury oraz zapewnia bezpieczne przechowanie towaru w kontrolowanych warunkach. Magazyny chłodnicze zazwyczaj oferują usługi krótkoterminowego przechowania oraz są wyposażone w profesjonalne rampy chłodnicze umożliwiające rozładunek bez narażania towaru na wysoką temperaturę otoczenia.
Przed przewiezieniem towaru do magazynu należy skontaktować się telefonicznie z zarządem magazynu, poinformować o sytuacji awaryjnej oraz zapytać o dostępność wolnej przestrzeni oraz warunki przechowania. Należy również uzgodnić koszty usługi, które zazwyczaj obejmują opłatę za przyjęcie towaru, opłatę za przechowanie liczącą od liczby palet oraz liczby dni oraz ewentualnie opłatę za załadunek z powrotem do pojazdu zastępczego. Koszt takiej usługi może wynosić od kilkuset do kilku tysięcy złotych w zależności od ilości towaru oraz czasu przechowania, ale jest to często jedyny sposób na uratowanie wartościowego ładunku przed całkowitą utratą. Po zmagazynowaniu towaru dyspozytor ma czas na spokojne zorganizowanie naprawy agregatu lub pojazdu zastępczego bez presji czasu oraz ryzyka dalszego pogorszenia jakości produktu.
W skrajnych sytuacjach, gdy żadne z powyższych rozwiązań nie jest dostępne w odpowiednim czasie, można rozważyć zastosowanie tymczasowych środków chłodzących, takich jak lód suchy lub ciekły azot, aby opóźnić wzrost temperatury w przestrzeni ładunkowej. Lód suchy, czyli stały dwutlenek węgla, ma temperaturę minus siedemdziesiąt osiem stopni Celsjusza i sublimuje bezpośrednio do postaci gazowej, pochłaniając przy tym dużą ilość ciepła. Umieszczenie kilkudziesięciu kilogramów lodu suchego w przestrzeni ładunkowej może obniżyć temperaturę oraz utrzymać ją na niskim poziomie przez kilka godzin. Jednak stosowanie lodu suchego wymaga zachowania ostrożności, ponieważ dwutlenek węgla w wysokim stężeniu jest toksyczny oraz może spowodować uduszenie w zamkniętej przestrzeni. Dlatego kierowca nie powinien wchodzić do przestrzeni ładunkowej po umieszczeniu w niej lodu suchego oraz powinien zapewnić odpowiednią wentylację podczas rozładunku.
Ciekły azot jest stosowany głównie w profesjonalnych systemach chłodzenia naczep oraz w transporcie specjalistycznym wymagającym ultra niskich temperatur. Butle z ciekłym azotem mogą być montowane pod naczepą, a azot jest uwalniany do przestrzeni ładunkowej w kontrolowany sposób, obniżając temperaturę znacznie szybciej niż tradycyjne agregaty mechaniczne. Jednak stosowanie ciekłego azotu wymaga specjalistycznego sprzętu oraz przeszkolenia, dlatego w sytuacji awaryjnej jest to rozwiązanie trudno dostępne. Niemniej warto znać takie możliwości oraz w razie potrzeby skonsultować się z firmami specjalizującymi się w dostawach gazów technicznych, które mogą zaproponować awaryjne rozwiązania chłodnicze.
Staranna dokumentacja przebiegu awarii agregatu oraz wszystkich podjętych działań ratunkowych jest absolutnie kluczowa dla późniejszego zgłoszenia szkody do ubezpieczyciela oraz dla obrony przewoźnika w przypadku ewentualnych roszczeń ze strony klienta. Bez odpowiedniej dokumentacji przewoźnik może mieć trudności z wykazaniem, że działał z należytą starannością oraz że podjął wszelkie możliwe kroki w celu ograniczenia szkody, co jest warunkiem otrzymania odszkodowania z ubezpieczenia OCP oraz może wpłynąć na zakres jego odpowiedzialności według Konwencji CMR.
Najważniejszym dowodem w sprawie szkody temperaturowej jest wydruk lub zapis elektroniczny z termografu lub rejestratora temperatury pokrywający cały okres transportu oraz czas trwania awarii. Dokument ten pokazuje dokładnie, w którym momencie temperatura zaczęła rosnąć, jak szybko rosła oraz jaką maksymalną wartość osiągnęła. Pozwala to ustalić, czy towar przez cały czas był utrzymywany w odpowiedniej temperaturze przed awarią oraz czy działania podjęte po awarii były wystarczająco szybkie. Kierowca powinien niezwłocznie po zakończeniu transportu lub po przeładunku towaru wygenerować wydruk z termografu oraz zabezpieczyć go jako dowód. W przypadku nowoczesnych elektronicznych rejestratorów dane powinny być zapisane na karcie pamięci lub przesłane do systemu centralnego firmy, gdzie będą przechowywane przez wymagany okres, zazwyczaj co najmniej dwa lata.
Wydruk z termografu musi być czytelny, kompletny oraz zawierać wszystkie istotne informacje, takie jak:
Jeżeli termograf rejestrował również temperaturę zwrotną z parownika lub inne parametry pracy agregatu, informacje te również powinny być uwzględnione w wydruku. W przypadku awarii agregatu na wykresie będzie widoczny charakterystyczny wzrost temperatury, który jednoznacznie potwierdza moment wystąpienia problemu. Taki dowód jest nie do podważenia oraz stanowi podstawę do ustalenia odpowiedzialności za szkodę oraz wysokości odszkodowania.
Oprócz wydruku z termografu kierowca powinien wykonać dokumentację fotograficzną oraz, jeżeli to możliwe, filmową przedstawiającą stan towaru, pojazdu oraz agregatu w momencie awarii oraz po zakończeniu transportu. Zdjęcia powinny pokazywać panel sterowania agregatu z widocznymi kodami błędów oraz odczytami temperatury, wnętrze przestrzeni ładunkowej z widocznym towarem oraz jego opakowaniami, stan zewnętrzny pojazdu oraz tabliczkę znamionową ATP, a także ewentualne widoczne uszkodzenia agregatu, takie jak wycieki oleju, uszkodzone przewody lub elementy mechaniczne. Dokumentacja ta powinna być wykonana natychmiast po wykryciu awarii oraz po każdym istotnym etapie działań ratunkowych, na przykład po przeładunku towaru do pojazdu zastępczego.
Zdjęcia powinny być datowane oraz posiadać automatyczne znaczniki czasu oraz lokalizacji GPS, co zapewniają współczesne smartfony. Takie znaczniki są akceptowane przez ubezpieczycieli oraz sądy jako wiarygodny dowód czasu i miejsca wykonania zdjęć. Warto również wykonać zdjęcia ogólne pokazujące kontekst sytuacji, na przykład lokalizację pojazdu na parkingu, drogę oraz warunki pogodowe, co może mieć znaczenie dla oceny okoliczności awarii. Dokumentacja filmowa, na przykład krótki film pokazujący próbę uruchomienia agregatu oraz wyświetlane komunikaty błędów, może być jeszcze bardziej przekonująca niż zdjęcia oraz pozwala na pełniejszą rekonstrukcję przebiegu zdarzeń.
Po dostarczeniu towaru do odbiorcy lub po przeładunku do pojazdu zastępczego konieczne jest sporządzenie protokołu szkodowego, który powinien być podpisany przez kierowcę oraz przez przedstawiciela klienta, czyli osobę odpowiedzialną za odbiór towaru. Protokół powinien zawierać:
Jeżeli odbiorca odmawia podpisania protokołu lub ma inne zdanie na temat przyczyn szkody, kierowca powinien odnotować ten fakt w protokole oraz sporządzić własne oświadczenie opisujące przebieg zdarzeń.
Jeżeli podczas awarii lub przeładunku towaru obecne były inne osoby, takie jak pracownicy magazynu, serwisanci agregatów lub inni kierowcy, warto poprosić je o sporządzenie krótkich oświadczeń potwierdzających przebieg zdarzeń oraz podjęte działania. Oświadczenia te, chociaż nie mają mocy zeznań świadków składanych pod przysięgą, mogą być cennym uzupełnieniem dokumentacji oraz potwierdzeniem wiarygodności relacji kierowcy i dyspozytora. Wszystkie zebrane dokumenty powinny być niezwłocznie przekazane do biura firmy transportowej oraz zabezpieczone w bezpiecznym miejscu do czasu zakończenia sprawy odszkodowawczej.
Konwencja o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów, znana jako Konwencja CMR, jest podstawowym aktem prawnym regulującym odpowiedzialność przewoźnika za towar w transporcie międzynarodowym. Dla przewoźników wykonujących przewozy na terenie Unii Europejskiej oraz w relacjach międzynarodowych znajomość przepisów Konwencji CMR jest niezbędna, ponieważ to właśnie na ich podstawie rozstrzygane są spory dotyczące uszkodzenia, utraty lub opóźnienia w dostawie towaru, w tym szkody powstałe w wyniku awarii agregatu chłodniczego.
Zgodnie z art. 17 ust. 1 Konwencji CMR, przewoźnik odpowiada za uszkodzenie towaru, które nastąpi w czasie między przyjęciem towaru a jego wydaniem. Oznacza to, że ponosi on odpowiedzialność za cały okres, w którym towar znajduje się pod jego opieką, niezależnie od tego, czy szkoda powstała z jego winy, winy jego pracowników, czy też z przyczyn technicznych, takich jak awaria agregatu chłodniczego. Odpowiedzialność ta jest niezależna od winy oraz opiera się na domniemaniu, że skoro towar został przyjęty w dobrym stanie, a wydany w stanie uszkodzonym, to uszkodzenie musiało nastąpić w czasie przewozu, za który odpowiada przewoźnik.
Co istotne, przewoźnik nie może się uwolnić od odpowiedzialności poprzez powołanie się na wady techniczne pojazdu, którym się posługuje, ani na winę osoby, u której pojazd wynajął. Oznacza to, że awaria agregatu chłodniczego, nawet jeżeli wynikła z ukrytej wady fabrycznej lub z zaniedbań poprzedniego właściciela pojazdu w przypadku najmu, nie zwalnia przewoźnika od odpowiedzialności za uszkodzenie towaru. Przewoźnik odpowiada za stan techniczny pojazdów, którymi dysponuje, oraz ma obowiązek zapewnić, że pojazdy są sprawne oraz odpowiednio utrzymane, aby nie stwarzały ryzyka dla bezpieczeństwa przewożonego towaru.
Konwencja CMR przewiduje pewne wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika, jednak są one sformułowane w sposób restrykcyjny oraz trudny do wykazania. Zgodnie z art. 17 ust. 2, przewoźnik zostaje zwolniony z odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że:
Siłą wyższą mogą być zdarzenia nadzwyczajne, takie jak trzęsienie ziemi, powódź, zamknięcie granicy z przyczyn politycznych czy działania wojenne. Jednak zwykłe zdarzenia drogowe, takie jak korki, złe warunki pogodowe, awarie techniczne pojazdu czy problemy z uzyskaniem zezwoleń, nie są traktowane jako siła wyższa oraz nie zwalniają przewoźnika z odpowiedzialności. W przypadku awarii agregatu chłodniczego przewoźnik może próbować wykazać, że podjął wszelkie możliwe działania w celu ograniczenia szkody, na przykład niezwłocznie wezwał serwis, zorganizował pojazd zastępczy oraz poinformował klienta o problemie. Takie działania mogą ograniczyć wysokość odszkodowania, ale zazwyczaj nie zwalniają całkowicie z odpowiedzialności.
Wysokość odszkodowania, jakie przewoźnik jest zobowiązany zapłacić za uszkodzenie towaru, oblicza się według wartości towaru w miejscu i w czasie przyjęcia go do przewozu. Zgodnie z art. 23 ust. 3 Konwencji CMR, w przewozach międzynarodowych odszkodowanie nie może przekroczyć równowartości ośmiu przecinek trzydzieści trzech jednostek SDR, czyli specjalnej jednostki rozrachunkowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego, za jeden kilogram brakującej wagi brutto. Jednostka SDR jest ustalana jako uśrednienie 5 walut światowych (dolar amerykański, euro UE, funt szterling angielski, jen japoński i yuan chiński) i zmienia się wraz ze zmianami wymienionych walut wyjściowych. Jednak przykładowo zakładając na początku 2026 roku jedna jednostka SDR odpowiada w przybliżeniu 5 złotym polskim oznacza to, że maksymalna odpowiedzialność przewoźnika wynosi około czterdziestu jeden złotych za kilogram. Dla typowego ładunku o wadze dwudziestu ton maksymalna odpowiedzialność wynosi zatem około osiemset dwadzieścia tysięcy złotych.
Należy jednak pamiętać, że limit ten dotyczy tylko odpowiedzialności ustawowej przewoźnika wynikającej z Konwencji CMR. Jeżeli nadawca zadeklarował wyższą wartość towaru w liście przewozowym oraz uiścił dodatkową opłatę za przewóz towaru o podwyższonej wartości, przewoźnik odpowiada do wysokości zadeklarowanej wartości. Ponadto, jeżeli przewoźnik działał umyślnie lub z rażącym niedbalstwem, traci prawo do powoływania się na ograniczenia odpowiedzialności oraz odpowiada za pełną rzeczywistą szkodę. Rażącym niedbalstwem może być na przykład świadome używanie pojazdu z niedziałającym agregatem chłodniczym, zignorowanie alarmów temperatury przez kilka godzin bez podjęcia jakichkolwiek działań lub zatajenie informacji o awarii przed klientem.
Uwaga! Przewoźnik nie może uwolnić się od odpowiedzialności za szkodę temperaturową poprzez powołanie na awarię agregatu. Awaria techniczna pojazdu nie jest uznawana za okoliczność zwalniającą z odpowiedzialności według Konwencji CMR. Przewoźnik odpowiada za stan techniczny swojego sprzętu oraz za podjęcie działań minimalizujących szkodę.
Inna jest odpowiedzialność wynosi w przewozach krajowych. Polskie prawo przewozowe nie nie przewiduje maksymalnej granicy wysokości odszkodowania przewoźnika co oznacza, że wysokość odszkodowania obciążająca przewoźnika jest zawsze równa wartości uszkodzonego produktu spożywczego. Natomiast tak jak w przewozach międzynarodowych przewoźnik realizujący przewozy krajowe może powoływać się na silę wyższą.
Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej przewoźnika, zwane ubezpieczeniem OCP, to dobrowolna polisa, która chroni przewoźnika przed konsekwencjami finansowymi szkód powstałych w przewożonym towarze. Dla firmy transportowej posiadanie ubezpieczenia OCP o odpowiedniej sumie gwarancyjnej jest kluczowe, ponieważ pozwala przenieść ryzyko finansowe związane z uszkodzeniem towaru na ubezpieczyciela oraz zapewnia środki na pokrycie odszkodowań, które mogą osiągać wartość setek tysięcy złotych.
Standardowa polisa ubezpieczenia OCP obejmuje odpowiedzialność przewoźnika za uszkodzenie, zniszczenie, kradzież lub utratę towaru oraz za opóźnienie w dostawie. Polisa chroni przed roszczeniami klientów, czyli nadawców i odbiorców towaru, oraz wypłaca odszkodowanie w granicach ustalonej sumy gwarancyjnej. Suma gwarancyjna powinna być dostosowana do wartości typowo przewożonych ładunków oraz określona dla jednego zdarzenia, a nie jako suma roczna, która po pierwszej szkodzie uległaby zmniejszeniu. Dla firmy przewożącej żywność o wysokiej wartości, takiej jak owoce morza, wyroby garmażeryjne czy produkty mrożone, suma gwarancyjna powinna wynosić co najmniej pięćset tysięcy do jednego miliona euro.
Co bardzo ważne, podstawowa polisa OCP zazwyczaj nie obejmuje szkód wynikających z awarii agregatu chłodniczego. Ochrona w przypadku awarii agregatu, samoczynnego wyłączenia urządzenia lub zwarcia w układzie elektrycznym jest dostępna jako dodatkowa klauzula rozszerzająca zakres ubezpieczenia, za którą trzeba zapłacić wyższą składkę. Dlatego przy zawieraniu polisy OCP firma transportowa planująca przewóz żywności w kontrolowanej temperaturze powinna bezwzględnie zadbać o włączenie tej klauzuli do umowy. Brak takiej klauzuli oznacza, że w przypadku awarii agregatu ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania, a całą stratę będzie musiał pokryć przewoźnik z własnych środków.
Przewoźnik ma obowiązek niezwłocznie zgłosić szkodę do towarzystwa ubezpieczeniowego lub do brokera ubezpieczeniowego obsługującego polisę. Zgłoszenie powinno nastąpić najpóźniej w ciągu dwudziestu czterech do czterdziestu ośmiu godzin od momentu stwierdzenia szkody, zgodnie z warunkami ogólnymi ubezpieczenia. Opóźnienie w zgłoszeniu szkody może skutkować odmową wypłaty odszkodowania lub jego obniżeniem, jeżeli ubezpieczyciel wykaże, że opóźnienie uniemożliwiło mu przeprowadzenie oględzin towaru oraz ocenę rzeczywistej przyczyny i rozmiaru szkody. Zgłoszenie szkody powinno zawierać podstawowe informacje o zdarzeniu, takie jak data i miejsce awarii, rodzaj przewożonego towaru, szacowana wartość szkody oraz krótki opis okoliczności.
Po zgłoszeniu szkody ubezpieczyciel wyznacza rzeczoznawcę lub likwidatora szkód, który skontaktuje się z przewoźnikiem w celu umówienia oględzin uszkodzonego towaru oraz zebrania dokumentacji. Przewoźnik ma obowiązek współpracować z rzeczoznawcą oraz udostępnić mu wszystkie wymagane dokumenty oraz umożliwić dostęp do towaru, pojazdu oraz do dokumentacji temperatury. Rzeczoznawca sporządzi raport zawierający ocenę przyczyn szkody, ustalenie czy szkoda jest objęta ochroną ubezpieczeniową oraz oszacowanie wysokości odszkodowania. Na podstawie raportu rzeczoznawcy ubezpieczyciel podejmie decyzję o uznaniu lub odrzuceniu roszczenia oraz o wysokości wypłacanego odszkodowania.
Do zgłoszenia szkody do ubezpieczyciela przewoźnik musi dołączyć kompletną dokumentację obejmującą:
Brak któregokolwiek z tych dokumentów może opóźnić likwidację szkody lub skutkować obniżeniem odszkodowania.
Szczególnie istotna jest opinia serwisu dotycząca przyczyny awarii agregatu. Ubezpieczyciel musi ustalić, czy awaria wynikła z przyczyn losowych, takich jak ukryta wada fabryczna lub nagłe uszkodzenie podzespołu, czy też była skutkiem zaniedbań eksploatacyjnych, takich jak brak regularnych przeglądów, wymiany oleju, wymiany filtrów lub używanie pojazdu mimo widocznych oznak niesprawności. Jeżeli serwis stwierdzi, że awaria była skutkiem zaniedbań, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania, powołując się na wyłączenie odpowiedzialności za szkody wynikłe z rażącego niedbalstwa ubezpieczonego. Dlatego tak ważne jest prowadzenie regularnych przeglądów agregatów oraz dokumentowanie tych przeglądów w książce serwisowej pojazdu, co stanowi dowód należytego dbania o sprzęt.
Większość awarii agregatów chłodniczych można było uniknąć dzięki odpowiedniej konserwacji, regularnym przeglądom technicznym oraz właściwej eksploatacji urządzeń. Zrozumienie najczęściej występujących przyczyn awarii oraz wdrożenie procedur zapobiegawczych pozwala znacząco zmniejszyć ryzyko problemów w trasie oraz wydłużyć żywotność kosztownych agregatów chłodniczych, których cena nowego urządzenia wynosi od 30 tysięcy do 100 tysięcy złotych w zależności od mocy oraz producenta.
Według danych serwisowych firm specjalizujących się w obsłudze agregatów chłodniczych, ponad 60% awarii wynika z zaniedbań eksploatacyjnych. Do najczęściej występujących zaniedbań należy:
Zanieczyszczenie wymienników ciepła, czyli skraplacza i parownika, jest jedną z najczęściej powstających przyczyn spadku wydajności agregatów chłodniczych oraz wzrostu zużycia paliwa. Wymienniki ciepła odpowiadają za odprowadzanie ciepła z przestrzeni ładunkowej na zewnątrz oraz za chłodzenie czynnika chłodniczego. Jeżeli ich powierzchnie pokryte są osadami, kurzem, tłuszczem lub innymi zanieczyszczeniami, efektywność wymiany ciepła drastycznie spada, co zmusza agregat do pracy z większą mocą oraz na wyższych obrotach, aby osiągnąć zadaną temperaturę. W konsekwencji wzrasta zużycie paliwa, szybciej zużywają się podzespoły oraz rośnie ryzyko przegrzania i awarii sprężarki.
Aby zapobiec zanieczyszczeniu wymienników, należy regularnie czyścić skraplacz oraz parownik, najlepiej co trzy do sześciu miesięcy w zależności od warunków eksploatacji. Czyszczenie polega na przedmuchaniu wymienników sprężonym powietrzem lub zmyciu ich wodą pod ciśnieniem z użyciem delikatnych detergentów. Szczególną uwagę należy zwrócić na parownik znajdujący się wewnątrz przestrzeni ładunkowej, który jest narażony na osiadanie fragmentów folii, taśm oraz resztek przewożonego towaru. Przed każdym załadunkiem kierowca powinien wzrokowo sprawdzić czystość parownika oraz w razie potrzeby usunąć widoczne zanieczyszczenia. Regularne czyszczenie wymienników to prosta czynność, która może wydłużyć żywotność agregatu o kilka lat oraz znacząco obniżyć koszty eksploatacji.
Nieszczelności układu chłodniczego prowadzące do wycieków czynnika chłodniczego są poważnym problemem wymagającym natychmiastowej interwencji serwisu. Wycieki mogą wynikać z uszkodzeń mechanicznych przewodów, korozji elementów instalacji, niewłaściwie wykonanych połączeń lutowanych lub naturalnego zużycia uszczelek i O-ringów. Obniżenie poziomu czynnika chłodniczego skutkuje spadkiem wydajności chłodzenia, przegrzewaniem sprężarki, niestabilną pracą agregatu oraz w skrajnych przypadkach całkowitym unieruchomieniem systemu. Objawami wycieków są widoczne ślady oleju na przewodach i połączeniach, pojawianie się szronu lub lodu w nietypowych miejscach, spadki temperatury odnotowane przez kierowcę oraz kody błędów związane z niskim ciśnieniem w układzie.
Aby zapobiec wyciekom, należy regularnie przeprowadzać kontrole szczelności układu chłodniczego podczas przeglądów serwisowych, najlepiej raz w roku. Kontrola obejmuje pomiar ciśnienia w układzie, inspekcję wizualną wszystkich przewodów oraz połączeń, test szczelności z użyciem detektorów elektronicznych lub pianki mydlanej oraz ocenę stanu uszczelek. W przypadku stwierdzenia nieszczelności konieczna jest naprawa uszkodzonego elementu, sprawdzenie szczelności całego układu oraz uzupełnienie czynnika chłodniczego do właściwego poziomu zgodnie ze specyfikacją producenta. Uzupełnianie czynnika chłodniczego bez usunięcia przyczyny wycieku jest działaniem bezcelowym, ponieważ czynnik znowu ulegnie utracie w krótkim czasie.
Najskuteczniejszym sposobem unikania awarii agregatów w trasie jest przeprowadzanie dokładnej kontroli pojazdu oraz agregatu przed każdym wyjazdem. Kontrola ta powinna być obowiązkowym elementem procedur operacyjnych firmy transportowej oraz powinna być dokumentowana w formie listy kontrolnej wypełnianej i podpisywanej przez kierowcę. Lista kontrolna powinna obejmować:
Następnie kierowca powinien uruchomić agregat, sprawdzić czy uruchamia się bez problemów oraz osiąga zadaną temperaturę w czasie nie dłuższym niż trzydzieści minut, sprawdzić panel sterowania pod kątem komunikatów błędów oraz alarmów, a także sprawdzić jakość uszczelek drzwi oraz ich szczelność po zamknięciu. Wszystkie stwierdzone nieprawidłowości powinny być niezwłocznie zgłoszone dyspozytorowi oraz usuniętą przed załadunkiem. Pojazd z niesprawnym agregatem nie może być wysyłany w trasę, nawet jeżeli to powoduje opóźnienie w realizacji zlecenia, ponieważ ryzyko awarii w trasie oraz utraty towaru jest nieporównywalnie większe niż koszty opóźnienia.
Po przeczytaniu tego artykułu powinieneś podjąć następujące kroki, aby przygotować swoją firmę oraz kierowców na sytuację awaryjną związaną z awarii agregatu chłodniczego.
Hashtagi:
#AwariaAgregatu #TransportChłodniczy #RatowanieŁadunku #PrzewózŻywności #AgregatChłodniczy #KonwencjaCMR #UbezpieczenieOCP #FirmaTransportowa #BezpieczeństwoŻywności #ProceduryAwarie